Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sarna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sarna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 stycznia 2016

Trudny temat - ciąg dalszy

Witam!

Nadal uważam, że sarny są trudnym tematem do fotografowania.
Ale jakże wdzięcznym!


Trudne - bo niełatwo je dostrzec, szczególnie w lesie.


Trudne także dlatego, że nie chciałbym ich płoszyć. Ta akurat nie reagowała na nas zbyt nerwowo (siedzieliśmy w samochodzie).


Czuła jednak, że jesteśmy i powoli odchodziła. Ale z ciekawością zaglądała w naszą stronę.


Lubię takie momenty gdy widzę, że zwierzę nie traci energii na ucieczkę.


Myślę, że szczęśliwie doczeka wiosny. Podobno ma przyjść odwilż.
A kto wie czy w najbliższych dniach nie uda mi się sfotografować trochę saren polnych.
Tylko co z pogodą? Zobaczymy.

Pozdrawiam - Adam

sobota, 21 lutego 2015

O sarnach obrazków kilka

Końcówka zimy z sarnami nad Biebrzą





Zdjęcia z samochodu, ale i tak uciekły...
Niedaleko jednak, bo od razu odjechaliśmy.

Pozdrawiam Damiana!
A tu jego fotka:

sobota, 17 stycznia 2015

Więcej słońca proszę...

Witam!
Co za zima... Chce się narzekać. Ani śniegu, ani światła.
Co zrobić...

Ano, działać, ruszać w teren!

Myszołów zwyczajny.
 

Z daleka nas dostrzegł.


Ciemne łosie w ciemnym lesie.

 

Czas 1/13... Poruszone, wiem. Ciężko było coś wykombinować.


Sarny są zawsze wdzięcznym tematem! Spróbowałem czerni i bieli. Wyszła ciekawa ciemna plama na piersi.


 O zmierzchu, na do widzenia.



Pozdrawiam! Adam

sobota, 15 listopada 2014

Bynajmniej nie miś

Bynajmniej nie miś, ale... Uszatek!


Z daleka wydawał się klępą, ale tu już widać poroże "Uszatka".


"Miś" miał koleżankę z lewej strony.


I jeszcze jedną za krzakami.


 Żarty żartami, ale udało się trafić na jelenie!


Znowu nie było rewelacji jeśli chodzi o warunki do robienia zdjęć - w tym trudnym świetle najpierw myśleliśmy, że to ósmak! (chyba bardzo o nim marzyliśmy...)


Ale to jednak widłak.


W dodatku płochliwy - jak to jeleń.


Jak kopytne, to i sarny!


Tutaj młodziutki koziołek. W terenie inaczej się nie da - jak się chodzi, to zwierzaki po prostu uciekają.


A to jego mama (prawdopodobnie, bo za nią szedł).


A teraz trochę abstrakcji - było już tak ciemno, że nie wiem jak w ogóle się udało zrobić te zdjęcia.


"Łoś o zachodzie słońca".


Pozdrawiam!

PS A tak naprawdę to nie zachód słońca w tle, tylko czerwone światła przejeżdżającego tira (zdjęcie robione z samochodu na parkingu).

niedziela, 7 września 2014

Ośmiomasztowiec

Dzień dobry!

Warto wstać bardzo wcześnie, żeby podziwiać takie widoki:


Przed wschodem słońca działo się bardzo wiele. Ten koziołek narobił sporo hałasu i myśleliśmy, że wszystko nam wypłoszy.


Jelenie ryczały dookoła, ale były sprytne - chowały się we mgle.


A już te największe to chyba są jakoś specjalnie szkolone - znikały jak duchy. Zrobiłem kilka zdjęć, ale tylko na tym trochę widać jelenia (podpowiadam, że bardziej z prawej strony). Udało się go poobserwować przez lornetkę. To był dziesiątak.


 Kiedy wschodzi słońce łatwiej o zdjęcia, ale trudniej o jelenie.


I słońce wyżej, tym jelenie są ciszej.


Mgła powoli znika.


Coraz ciszej było na bagnach.


Za to łosie odzywały się dłużej niż jelenie. Około 8.00 pojawił się fajny byk.


 Biebrzański ośmiomasztowiec! Po cztery odnogi na porożu!


niedziela, 2 marca 2014

Sarny - trudny temat (cz.2.)

Stwierdzam, że sarny to temat piękny, ale nadal dla mnie trudny. A w lesie - jeszcze bardziej!


Zawsze jednak widzę nowe rzeczy - tutaj na przykład różnicę w "tylnej plamie" (lusterku), w zależności od ułożenia ciała sarny.


W bagiennej brzezinie


Biebrzański spacerek - lekko poruszone, ale może przez to widać ruch?


Naprawdę trudno trafić w klasyczny portret sarny pomiędzy drzewami.


A to ujęcie z innego lasu.


Bardzo mało było światła, poruszenie przypadkowe, ale może efekt jest ciekawy? (sarni duch!)


A na zakończenie drużyna piłkarska w komplecie (proszę policzyć zawodników) z inną rodziną w tle (okolice Puszczy Knyszyńskiej).


To już chyba koniec zimy, co?

niedziela, 2 lutego 2014

Sarny - trudny temat

Dzień dobry! 
Ostatnio udało mi się zrobić trochę zdjęć sarnom. Nie jest to łatwa sprawa.


 Zimą łatwo je zobaczyć na polach. Szkoda tylko, że trudno znaleźć pole bez np. słupów elektrycznych.


Wystarczy chwila i sarny odwracają się do ucieczki.


Dopiero na zdjęciu zobaczyłem jak stroszą białą sierść pod ogonami kiedy są zdenerwowane.

 

Śniegu nie ma aż tak dużo, ale sarny i tak muszą kopać kopytami żeby wyciągnąć coś do zjedzenia.


No i już mnie zobaczył...


...i zwiewa.


W terenie nie wiedziałem że to koziołek. Poroża przecież nie ma.


No, ale na zdjęciu widać brązowy "pędzelek" pod brzuchem. 

Dużo się udało, chociaż warunki nie były łatwe. Pewnie dużo trudniej będzie z sarnami w lesie. Czekam na okazję.

Pozdrawiam!