Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 kwietnia 2017

Diabeł troglodyta

Witam!

Trzeba przyznać, że nie wiem co dalej będzie z blogiem. Zobaczymy.
Na razie uznajmy to za post zawieszający działalność.

Spotkaliśmy dziś w lesie bardzo bojowego strzyżyka (Troglodytes troglodytes)
Pojawił się i przeleciał obok mnie w odległości około metra przeganiając innego samca.
Bardzo mocno oznaczał rewir!

Specjalnie dla Was: Diabeł troglodyta.

Z widłami.


Diabeł się opala mimo, że w piekle cieplej.


 Obudził się.


 Ze słonecznymi gwiazdkami w tle.


 Szary obraz.


 Tu wygląda spokojnie, ale był bardzo agresywny.


 Piewca wiosny.


To nie jest pożegnanie.
Ale nie określam jaką drogą fotograficzną pójdę dalej.

Serdecznie pozdrawiam! 

Dzięki! Adam


środa, 20 kwietnia 2016

Śpiewakowe szaleństwo

Cześć!

Moim zdaniem drozdy są trudne do fotografowania.


 Nie dają się blisko podejść.


A mój obiektyw to 300 mm.


No, na takie zdjęcie 300 mm  wystarczy. Od razu objaśnię, że gniazdo zauważyłem już z bliska - nie podchodziłem specjalnie. To było blisko ścieżki, w sumie nad ścieżką.


W parku już łatwiej - tam nie są takie płochliwe.


Wieczorem miło jest posłuchać jak drozdy śpiewają.
Pozdrawiam, Adam

piątek, 15 kwietnia 2016

W pierwiosnkowym teatrze

Witam po dłuuuugiej przerwie!

Dziś miały być żaby, a wyszły...


Usłyszałem je i nie mogłem się powstrzymać.


Oto pierwiosnki (Phylloscopus collybita)!


Teatr cieni.


Pośród świeżych listków czeremchy prezentowały się bardzo malarsko.


Teatr kolorów.


 Wygląda trochę jak marionetka.


Miały być żaby, a wyszedł pierwiosnkowy teatr.
Cieszę się z wiosny i pozdrawiam wszystkich! Adam

PS Naprawdę długo nic nie wstawiałem. Robota w szkole... 
Wilgo - dzięki za przypomnienie!

sobota, 23 stycznia 2016

Trudny temat - ciąg dalszy

Witam!

Nadal uważam, że sarny są trudnym tematem do fotografowania.
Ale jakże wdzięcznym!


Trudne - bo niełatwo je dostrzec, szczególnie w lesie.


Trudne także dlatego, że nie chciałbym ich płoszyć. Ta akurat nie reagowała na nas zbyt nerwowo (siedzieliśmy w samochodzie).


Czuła jednak, że jesteśmy i powoli odchodziła. Ale z ciekawością zaglądała w naszą stronę.


Lubię takie momenty gdy widzę, że zwierzę nie traci energii na ucieczkę.


Myślę, że szczęśliwie doczeka wiosny. Podobno ma przyjść odwilż.
A kto wie czy w najbliższych dniach nie uda mi się sfotografować trochę saren polnych.
Tylko co z pogodą? Zobaczymy.

Pozdrawiam - Adam

środa, 6 stycznia 2016

Ale fart!

Witajcie!
W życiu każdy może mieć szczęście, czyli farta. 
No i ja mam!

Nie spodziewałem się, że jeden z najbardziej zagrożonych ptaków - cietrzewia (Lyrurus tetrix) - zobaczę w takich warunkach:


Cieciorka (samica) siedziała sobie na sośnie przy ruchliwej drodze!


Byliśmy w szoku! Ale zdążyłem strzelić parę fotek. Odleciała dość szybko.


Ale za chwilę usiadła całkiem niedaleko. Tego się nie spodziewałem, myślałem że odleci sobie gdzieś w świat.


Do tej pory byłem przekonany o płochliwości cietrzewi - i tak jest na pewno, bo te ptaki bardzo źle reagują na bliskość człowieka. A ona spokojnie sobie skubała pączki brzozy.


Obserwowaliśmy ją kilka minut z samochodu. Udało się jeszcze zrobić zdjęcie na pożegnanie.


Po tym tym spotkaniu byłem przez długi czas szczęśliwy! I nadal jestem!
Życzę tej cieciorce, aby szczęśliwie przetrwała jeszcze wiele zim oraz aby każdej wiosny wydawała na świat dużo potomstwa.

Pozdrawiam, Adam

sobota, 2 stycznia 2016

Nowy post na Nowy Rok

Witam!
 Nowy Rok witamy z łosiami.


Zobaczcie, tak wygląda łosiowa rodzinka, która się niepokoi.


Uszy do tyłu, więc... Odjeżdżamy! I łosie zostają spokojnie w lesie.


I wtedy łosi nie powinno zabraknąć dla nikogo.


Najbardziej lubię obserwacje, w których zwierzę pozostaje w spokoju. 
Oczywiście i tak jesteśmy intruzami w lesie. Zawsze.


 Akurat dzisiaj sporo ludzi jeździło po Carskiej. Nie przepadam za tym. Łosie chyba też nie, ponieważ przemieszczają się w dalsze rewiry.


Dziką Carską Drogę znam bardziej z opowieści niż własnych obserwacji.


Ciekawe czy ochrona przyrody zakłada powrót do dzikości? 
Bo na Carskiej widzę coraz więcej rzeczy nie za bardzo dzikich.

Niedługo kolejna porcja łosi z bagien.
Trzymajcie się! Adam

niedziela, 23 sierpnia 2015

Puszczański Duszek

Witam!

Z okazji tego, że jest to post numer 100, postanowiłem wstawić coś niezwykłego aby to uczcić.

Dziś bohaterem będzie więc...
Sóweczka (Glaucidium passerinum)!


 Było to moje pierwsze spotkanie z nią, chociaż wcześniej słyszałem ją już wiele razy.


Mroczne ma spojrzenie...


Ogonek do góry!


Przyglądała mi się uważnie...


Fajnie nastroszona.


Czym się tak zdziwiłaś, sóweczko?


Duszek w grabowych liściach.


A na koniec gimnastyka!


Sóweczka to piękna sowa i mam nadzieję, że jeszcze nie raz ją spotkam.
Pozdrawiam - Adam.

PS. Jeszcze fotka od Taty: większość zdjęć zrobiłem w tej pozycji. Na stojąco, z zadartą do góry głową, trudno było dłużej wytrzymać!


sobota, 22 sierpnia 2015

Niespodziewany

Witam!
Znowu pojawił się dzięcioł trójpalczasty (Picoides tridactylus).
I znowu niespodziewanie!



  Krążył od drzewa do drzewa na leśnym bagienku.


W pobliżu było dużo obumierających świerków. Ale pozował na olszach.


Ciekawy gatunek!


Pozdrawiam! Adam.