Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Narew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Narew. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2015

Osojad

Dzień dobry!

Osojadem nazwałem żołnę (Merops apiaster).
  

Mówią też o niej "żołna pszczołojad", ale z tego co wiem, więcej zjada os niż pszczół.


Zdjęcia z dość dużej odległości, ale widać że ma coś w dziobie.


Było to niedaleko ich nor, więc nie chciałem blisko podchodzić.


Czasami niespodziewanie pojawiały się zza górki.


A na koniec pozwoliły mi na takie ujęcie:


Pozdrowienia!
Adam

środa, 14 stycznia 2015

Śladami W. Puchalskiego cz.2.

Witam!
Pogoda... szkoda słów. Zamiast zimy - nie wiadomo co.

No to zajrzałem do zdjęć z kwietnia i maja - z tych miejsc, gdzie tworzył Włodzimierz Puchalski.
(w zeszłym roku była część 1.:  http://fotoadama.blogspot.com/2014/05/sladami-wodzimierza-puchalskiego.html)

Pierwsze bataliony! Jeszcze z niewielką kryzą.


Były nieufne. A ja nieruchomy jak skała.


A to łęczaki. Póki rośliny niskie, da się je wypatrzeć.


W sumie robienie zdjęć najlepiej wychodziło gdy...


...ptaki same przylatywały dość blisko. Stadkami, nawet mniejszymi...


... albo pojedynczo.


Kolejny batalionik batalionów.


Ale są tam też i nasi znajomi - łęczaki (to te mniejsze).


 Łęczaki w bagnistej zupie.


 No bo na pierwsze zupa.


A na drugie surówka z trawy.


Nie czekam aż tak bardzo na wiosnę, ale pogoda mogłaby być bardziej zimowa...

A to film Pana Puchalskiego, który dobrze obejrzeć w czasie takiej pogody: https://www.youtube.com/watch?v=l09BhY7glZI

(jak się nie wyświetli, to można wpisać "Przyrodnicze opowieści Włodzimierza Puchalskiego")
Pozdrawiam! Adam

sobota, 17 maja 2014

Śladami Włodzimierza Puchalskiego

Witam!
Miałem okazję zwiedzać okolice Tykocina - stamtąd niedaleko do miejsc, w których fotografował Włodzimierz Puchalski.

Bardzo fajnie obserwowało się gęgawy.


Najpierw był jeden osobnik, a potem pojawiła się nierozłączna parka.


Jak już parka się skryła, zaczął się nalot.


Kolejna para od północy. Kiedy robiłem te zdjęcia, myślałem o tym, że kilkadziesiąt lat temu tutaj fotografował gęsi także Włodzimierz Puchalski.


Wodowanie!


I za chwilę skryły się w szuwarach.


Myślę, że do tematów z Włodzimierzem Puchalskim jeszcze powrócę!