Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 listopada 2015

Łąkowe wspomnienia

Dzień dobry!

Zaglądam w zdjęcia, których nie obrobiłem, a takich jest mnóstwo...
Dzisiaj ptaki biebrzańskich łąk.

Trznadel


Pokląskwa


Wodniczka


 Bardzo trudno było ją dostrzec pośród turzyc. Przepiękne, bogate łąki!


Zapewne gdzieś w okolicy było gniazdo.


"Słoń" - dziób kulika wielkiego kojarzy mi się z trąbą.


Samiec błotniaka stawowego - mistrz patrolu.


Sporo jeszcze miesięcy zanim będzie można zobaczyć to na żywo...

Pozdrawiam - Adam

środa, 18 listopada 2015

Krutyniologia cz.5.

Cześć!
Wracam do Krutyni, bo warto! To wyjątkowa rzeka.

Dziś kolejna porcja: gągoły.







Znaleźliście ważkę? Nie? To popatrzcie jeszcze raz!

Pozdrawiam - Adam

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Krutyniologia cz.4.

Cześć!

W tym roku również udało się odwiedzić Krutynię.
Gągoły pięknie pozowały.







Niedługo wstawię więcej postów o Krutyni.


Pozdrawiam , Adam.

sobota, 2 maja 2015

Hupki

Witam!
"Hupek" to nazwa, która pojawia się jednej z książek W. Puchalskiego.

Chodzi o dudka (Upupa epops), którego bardzo lubię.

Najpierw pojawił się na drodze.


Potem inny uwijał się na łące.
 

 Kompozycja dudkowo-mniszkowa.


Nie wiem co to byłą za akcja, ale dwa z nich uganiały się za sobą. Wyglądało to jak walka.


Ostrość może się nie udała, ale nieważne - oto "Dumny Pan Łąki".


Ciekawe, że ten typ pojawia mi się niespodziewanie...


Pozdrawiam majowo!
Adam.

poniedziałek, 23 marca 2015

Krutyniologia cz.2.

Halo!

Część druga z Krutyni: Pani Gągoł (Bucephala clangula).


Czarna Twarz.


Z grążelem.


Lodołamacz.


 Macham Wam!



Pozdrawiam!
Aha, nad częścią 3. jeszcze się zastanowię! Bo jest z czego wybierać.
Adam.

niedziela, 22 marca 2015

Krutyniologia cz.1.

Witam!
Warto wyciągnąć parę staroci z pawlacza.

 Część 1.: tracze z Krutyni (Mergus merganser).


Kawałek rodzinki.


Trochę głośniej, nic nie słyszę!


Stadko nie było płochliwe.


Młodziaki.


Odważne stwory!
  

Ale tak to jest na Krutyni - ptaki przyzwyczajone są chyba do kajakarzy.
  

W części drugiej Pani Gągoł.
Pozdrawiam!