Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowik. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2015

Poranne słowiki 2

Dzień dobry!

Jeszcze trochę o słowikach, bo warto!


W tym roku jakoś udaje mi się je spotykać. I są to raczej bliskie spotkania.


Ich śpiew zawsze mnie intrygował. Może kiedyś zacznę go nagrywać?


Ale już trochę mniej śpiewają niż w maju.

Pozdrawiam! Adam

piątek, 1 maja 2015

Pierwszy majowy wieczór

I to jaki!

Pierwszomajowy pochód: 6 grubasków. Odległość bezpieczna, zresztą uciekały. Słońce już zaszło.


Niespodziewanie zjawiły się bataliony na wieczornym niebie.


A w szuwarach rokitniczka.


Słowik szary - ledwo go znalazłem o zmroku.


Zdecydowałem się użyć lampy błyskowej.


Trudno było go wyszukać. Jest cudny!


A tu już wracamy (moja Siostra i Tata).


Dobranoc!

niedziela, 19 kwietnia 2015

Niespóźniony słowik

Witam!
Jest, przyleciał znowu! I nie spóźnił się wcale!

To zdjęcie zrobił mi - i jemu! - Tata.  To była pierwsza chwila, kiedy go zobaczyłem.


Podróżniczek (Luscinia svecica). Jeden z biebrzańskich słowików.


Lubię ten jego rudo-czarny rysunek na ogonie.


Biała plamka na niebieskim gardle - więc to podgatunek nizinny.


Cieszę się, że udało mi się go złapać w locie! Bardzo ciekawie opada w dół, tokując.


Mam nadzieję, że to nie koniec naszych przygód.
Do zobaczenia!